Dziecko uzależnione od oglądania bajek

Dosyć tego oglądania! – usłyszałam podniesiony głos męża z pokoju naszego 6-letniego Adriana. – Porysuj, weź książkę, pobaw się klockami. Adrianek nie wyobraża sobie dnia bez oglądania telewizji. Zaczęliśmy się bać, że jest od niej uzależniony

Zdjęcie

Dziecko uzależnione od bajek /123/RF PICSEL
Dziecko uzależnione od bajek
/123/RF PICSEL

– Nie chcę – odparł synek. Mąż wyszedł z tabletem w ręku. – To był durny pomysł – potrząsnął sprzętem. Adrian dostał tablet pod choinkę od swojego chrzestnego, a brata męża. To było spełnienie marzeń małego. Niestety prezent, nieuzgodniony z nami, stał się w domu kością niezgody.

Synek wyskoczył z pokoju za tatą i złapał go za koszulę: – Tato, oddaj tablet, proszę! – Nie. Chodź, pogramy w jakąś grę, może w żółwie. – Nie chcę! Żółwie są głupie! Chcę tablet! – Nie dostaniesz. Za dużo przy nim siedzisz.  – Jesteście okropni! – wrzasnął mały. Usiadł w przedpokoju, szlochając i kopiąc co i raz w ścianę. Popatrzyłam na męża. Wzruszył ramionami: – Pohisteryzuje i przestanie. Nie może być tak dalej! Z bólem serca musiałam mu przyznać rację...

Reklama

Kłopoty z Adriankiem zaczęły się kilka miesięcy temu. A raczej my je wtedy dostrzegliśmy. Zapewne kiedy był młodszy, popełniliśmy pewien błąd. Nie stać nas było na opiekunkę, więc kiedy sprzątałam albo gotowałam, włączałam synkowi program dla dzieci. Miałam pewność, że nie będzie marudził ani przeszkadzał.

Najlepiej jadł, oglądając telewizję i spokojnie zasypiał po obejrzeniu odcinka ulubionej bajki. Byliśmy zadowoleni, że jest coś, co Adriana uspokaja, co pozwala nam zająć się swoimi sprawami. Jednak kiedy poszedł do zerówki, okazało się, że literki i cyfry zupełnie go nie interesują. Po powrocie do domu gapił się tylko w telewizor. 

Każda próba pozbawienia synka ulubionej rozrywki albo jej ograniczenie, kończyła się kłótnią. Tupał, płakał. Nie sposób było go uspokoić. Ustępowaliśmy wcześniej lub później. A potem pod choinkę dostał ten tablet. I on pogorszył tylko sprawę.

Teraz Adrian mógł oglądać filmy nie tylko w telewizji, ale kiedy chciał. Nawet... w łóżku zamiast spać.  – Powinniśmy mu dawać tablet na przykład na godzinę lub dwie dziennie – stwierdził mąż. Zgodziłam się z nim, ale praktyka niestety była o wiele trudniejsza niż teoria. Adrian stał się jeszcze bardziej nieznośny. Nie sposób było zainteresować go czymkolwiek innym.

Mąż jest zwolennikiem pozbycia się z domu i telewizora, i tabletu.  – Po jakimś czasie samo mu przejdzie! – mówi. Ale ja się boję, że to może być dla synka zbyt duży szok. Wolałabym to zrobić jakoś łagodniej. Tylko jak?

Opinie internautek

@ Mojej córce ograniczyłam dostęp do tabletu, wpisując hasło. Teraz tylko ja mogę go uruchomić. Nie mamy w domu telewizora, za to często wychodzimy na łyżwy, na ro wer, do kina. Polecam – wspólne chwile zbliżają i pozwalają spokojnie porozmawiać. ~Marta

@Znajdźcie małemu inne zajęcie. Zaszczepcie w nim jakąś pasję. I bierzcie oczywiście udział w zabawach z dzieckiem. Sprawdzają się te najprostsze, bo tak naprawdę chodzi o czas, który mu poświęcacie. Podsuwaj- cie mu propozycje, z czasem nauczy się sam sobie organizować wolne chwile. ~meg

@ Dlaczego od razu zabierać chłopcu tablet? Przynajmniej siedzi spokojnie i nikomu krzywdy nie robi. ~fgfgfg

@ Najlepiej uzgodnić dzień i czas zabawy. Ustawić alarm w telefonie, gdy zadzwoni, to znaczy, że czas minął. I sumiennie egzekwować. To naprawdę działa.~paw

@ Popełniliście błąd, sadzając synka przed telewizorem. Przyzwyczaił się do migających, kolorowych obrazów, dlatego teraz nie interesują go nudne literki. Musicie działać radykalnie: pozbyć się z domu telewizora i niechcianego prezentu. Zacząć spędzać czas z synkiem: bawić się, czytać książki. Inaczej on będzie miał duże problemy w szkole, a wy z nim jeszcze większe w domu. ~Izabella

@ On jest terrorystą! To straszne, o czym piszesz. Zastanów się: co będzie później? Reaguj już teraz, po prostu tłumacz. Moja córka też ma tablet, korzysta z niego tylko w piątek i sobotę. I jest zadowolona, ja zresztą też.~bala

@ Nie zabierać, tylko nauczyć rozsądnie z niego korzystać. Cywilizacyjne wynalazki ułatwiają nam wszystkim życie.~Ola

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Szkoła z naszego dzieciństwa

    Nie było komputerów. Zamiast rewii mody - niebieskie mundurki. A jednak tamtą szkołę wspominamy ciepło! Wydaje się nam bardziej przyjazna niż ta dzisiejsza. więcej