Dlaczego bracia ciągle się biją?

Odbieram 7- i 9-letniego wnuka ze szkoły po lekcjach. Są u mnie aż do powrotu rodziców z pracy. Chłopcy ciągle się kłócą, a nawet biją. Skarżą na siebie, jeden obwinia drugiego. Bez przerwy muszę ich rozdzielać. Dlaczego tak się zachowują? Przecież są braćmi… Alina (62) z Kalisza

Anna Garbiec: Pani Alino, konflikty między rodzeństwem są naturalne i dość powszechne. Choć trudno znosić te awantury ze spokojem, warto unikać interwencji, dopóki żadnemu z dzieci nie dzieje się krzywda. Kłótnie, a nawet przepychanki są ważną lekcją rozwiązywania problemów. Chłopcy uczą się trudnej sztuki kompromisu.

Dorośli nie powinni dać się wciągnąć w spór i stawać po którejś stronie. Zwłaszcza że nie zawsze to dziecko, które głośniej płacze, jest bardziej pokrzywdzone. Gdy jednak chłopcy przekraczają granice, np. używają wulgarnych słów lub przepychanka przeradza się w bójkę, należy interweniować. Trzeba wtedy ich rozdzielić, ale nie rozsądzać sporu. Najlepiej pozostawić to im.

Reklama

Gdy wzburzenie nie pozwala dzieciom spokojnie rozmawiać, proponuję odesłać każdego z chłopców na kilka minut do innego pomieszczenia. Kiedy ochłoną, radzę ich poprosić, aby po kolei opowiedzieli o przyczynie konfliktu. Potem zaproponować, by spróbowali go rozwiązać bez bójek i wyzwisk.

Dla zachęty może Pani powiedzieć np.: Jestem pewna, że każdy z was potrafi spokojnie wytłumaczyć bratu o co mu chodzi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Zobacz również

  • Tajemnice mózgu nastolatka

    Mijają kolejne „naste” urodziny i czujesz, że tracisz kontakt ze swoim dzieckiem. Ono ledwie znosi twoją obecność, a czasami zachowuje się, jak by postradało rozum. Oto rewolucyjne odkrycia... więcej