Co zyskałeś zostając tatą?

O tym, że posiadanie dzieci to ciężka praca wymagająca wyrzeczeń, mówią zwykle ci, którzy nie zostali jeszcze rodzicami. Tymczasem rodzicielstwo może dać mężczyźnie wiele radości.

Zdjęcie

Bycie tatą to uczucie nieporównywalne z niczym innym /123/RF PICSEL
Bycie tatą to uczucie nieporównywalne z niczym innym
/123/RF PICSEL

Konsultacja: Monika Skoczylas-Merczyńska, psycholog i terapeuta rodzinny z gabinetu Udane Wychowanie oraz Udana Terapia w Warszawie. Tekst: Liliana Fabisińska

Gdy śmiertelnie zmęczony zarywasz kolejną już noc przy ząbkującym maleństwie, myślisz pewnie głównie o tym, co odebrała ci rodzina. Nie jest ci też do śmiechu, kiedy musisz znów wyjąć z portfela 100, 200 albo 500 złotych, by kupić kaszkę, zapas pieluch, wózek czy ubranka.

Reklama

– Jednak bycie tatą to nie tylko chwile troski o dziecko i duży wysiłek, ale też niebywałe wprost poczucie szczęścia – mówi Monika Skoczylas-Merczyńska, psycholog z gabinetów Udane Wychowanie i Udana Terapia w Warszawie.

– Ojcowie odkrywają w sobie pokłady uczuć i cierpliwości, o których dotąd nie mieli pojęcia. Zaczynają widzieć, jak ważna jest ich obecność w życiu dziecka, stają się dla malucha źródłem poczucia bezpieczeństwa i miłości – mówi psycholog. Zamiast więc zamartwiać się aspektami finansowymi życia swojej rodziny, czy tym, jak pogodzisz ojcostwo ze sprawami zawodowymi, ciesz się każdym dniem bycia tatą. Pokażemy ci, że niesie to ze sobą wiele korzyści. Niektóre z nich będą być może dla ciebie prawdziwym zaskoczeniem!

Pogłębiła się wasza relacja z partnerką

Ciąża, poród i opieka nad maluszkiem sprawiają, że łączy was coś niepowtarzalnego i bardzo silnego. Nie tylko świetny seks, poczucie humoru czy zamiłowanie do kuchni tajskiej. Wspólnie powołaliście do życia małego człowieka, powitaliście go na świecie. Wsłuchujecie się w jego oddech, gdy śpi, wypatrujecie pierwszego uśmiechu, pierwszego ząbka i pierwszego kroku.

– Pewnego dnia, siedząc przy łóżeczku synka z żoną, spojrzałem na nią i pomyślałem: „To matka mojego dziecka” – uśmiecha się Grzegorz z Piotrkowa Trybunalskiego, tata 7-miesięcznego Jasia. – Zrozumiałem, że jesteśmy związani na zawsze przez tego malca. Widziałem Ankę płaczącą nad testem ciążowym, widziałem jej wysiłek w czasie porodu i to wiele zmieniło między nami. Niedawno słyszałem, jak Anka mówi koleżance przez telefon, że wreszcie zachowuję się jak prawdziwy partner i że naprawdę może na mnie liczyć. Chyba coś w tym jest. Nasza relacja jest teraz inna, mocniejsza i lepsza – mówi Grzegorz.

– W większości związków po narodzinach dziecka zachodzą bardzo poważne zmiany. Oczywiście, często wiąże się to z kryzysem – tłumaczy Monika Skoczylas-Merczyńska. – Nowe role życiowe, zmęczenie, brak snu oraz stres sprawiają, że między partnerami pojawia się napięcie, wybuchają kłótnie...

Jeśli jednak uda się usiąść, porozmawiać o podziale obowiązków, o niepokojach i wątpliwościach, para może stać się dla siebie wielkim wsparciem i cieszyć się wspólnie przygodą, jaką jest rodzicielstwo – twierdzi. Dodatkowo kilka różnych badań prowadzonych w USA i Wielkiej Brytanii wskazuje na to, że młodzi żonaci ojcowie są bardziej zadowoleni ze swojego życia seksualnego niż single w ich wieku!

Zrobiłeś się bardziej wrażliwy

Nawet jeśli do tej pory twoje życiowe motto brzmiało: „Chłopaki nie płaczą”, narodziny dziecka prawdopodobnie to zmieniły. Najwięksi twardziele przestają nad sobą panować w czasie porodu albo wtedy, gdy maluch po raz pierwszy mówi „tata”.

– Właściwie nie chciałem mieć dzieci. Zgodziłem się, bo żona bardzo naciskała – przyznaje Szymon z Białegostoku, tata 1,5-rocznej Laury. – Zawsze uważałem, że niemowlaki tylko wrzeszczą i zaburzają normalne życie. Aż do chwili, gdy zobaczyłem na USG, jak moja córeczka ssie kciuk. Rozryczałem się w gabinecie lekarza jak dzieciak. Pierwszy raz od czasu, gdy skończyłem siedem lat! – wspomina Szymek.

Badania potwierdziły, że zostając tatą, mężczyzna przestaje skupiać się wyłącznie na sobie. Staje się dużo bardziej troskliwy nie tylko wobec dziec ka, ale też żony, swoich rodziców, a nawet nieznajomych. Młodzi ojcowie częściej np. ustępują w tramwaju miejsca starszym i zatrzymują się, widząc biegające bez opieki dziecko. Częściej też wzruszają się przy filmach, książkach, a nawet reklamach (szczególnie tych, w których występują dzieci).

Stałeś się lepszym pracownikiem

Myślisz, że korporacje najchętniej zatrudniają na kierowniczych stanowiskach singli? To nieprawda. Bycie ojcem sprawia, że stajesz się świetnym kandydatem na... szefa. Jesteś teraz bowiem bardziej empatyczny i lepiej zorganizowany.

– Kiedyś sama myśl o tym, że miałbym jednocześnie zajmować się dwoma projektami była przerażająca – śmieje się Jarek z Częstochowy, tata rocznego Michałka. – Teraz nie mam z tym problemu. W domu rozmawiam przez telefon, karmiąc małego, lub zmieniam mu pieluchę, pilnując, czy nie kipi zupa. W pracy zaś staram się jak najszybciej wykonywać swoje obowiązki i wracam do domu – przyznaje.

Nic dziwnego, że w sondażu przeprowadzonym w zeszłym roku wśród prezesów stu dużych i średnich firm w USA, idealny kierownik działu to mężczyzna w wieku 30-40 lat, żonaty, mający dzieci. Wypisz wymaluj ty!

Poprawiło się twoje zdrowie

Już sama wiadomość o tym, że będziecie mieli dziecko, wpłynęła zapewne na zawartość waszej lodówki. Miejsce alkoholu, chipsów i karkówki zajmuje sałata, owoce i zdrowe przekąski. Po narodzinach dziecka twoja partnerka uważa na to, co je, bo karmi smyka, a ty jesz razem z nią o wiele zdrowiej niż przedtem. Ale nie tylko dieta decyduje o tym, że twoja forma wyraźnie się poprawia.

– Od kiedy synek zaczął chodzić, schudłem 7 kg – śmieje się Robert z Pruszcza Gdańskiego, tata trzyletniego Kuby. – Wciąż za nim biegam, gram z nim w piłkę, noszę go na barana. To lepsze niż siłownia! – śmieje się Robert. Badania dowodzą, że tatusiowie wychowujący dzieci razem z partnerką są mniej narażeni na choroby serca i układu krwionośnego.

Wreszcie masz z kim grać w piłkę

Możesz też czytać znowu przygody Mikołajka, oglądać Asteriksa, bawić się samochodzikami, budować zamki z klocków i zająć salon torami kolejki. I nikt nie powie, że jesteś infantylny! Przeciwnie: będą podziwiać, jaki z ciebie wspaniały, zaangażowany ojciec.

– Zawsze lubiłem filmy dla dzieci – uśmiecha się Marcin z Wrocławia, tata czteroletniej Julki. – Ale głupio czułem się w kinie wśród rodzin. Teraz nikt się nie dziwi, kiedy wchodzę do kina z córką – mówi.

Marcin nie jest wyjątkiem. W ankiecie przeprowadzonej przez kanadyjską psycholog, Mary McKenzie, aż 63 proc. młodych ojców uznało możliwość bezkarnego bawienia się zabawkami i wydawania na nie dowolnych sum pieniędzy za jedną z największych przyjemności płynących z rodzicielstwa. Korzystaj więc z tego do woli. Oczywiście razem z dzieckiem. I spiesz się, bo ono bardzo szybko rośnie...

Jesteś teraz dużo bardziej ostrożny

Przejawia się to np. w twoim zachowaniu na drodze, gdy prowadzisz. Nawet największy ryzykant zdejmuje nogę z gazu, kiedy wiezie niemowlę. Jeśli więc do tej pory jeździłeś ostro, teraz niemal na pewno uda ci się zaoszczędzić sporo na mandatach.

– Nie wyobrażałem sobie życia bez szybkiego auta, brałem też udział w rajdach – wspomina Maciek z Kiełczowa, tata dwuletniej Majki. – Małżeństwo tego nie zmieniło, ale narodziny córeczki już tak. Poczułem, że nie mogę się narażać, jestem przecież odpowiedzialny za Majkę. Poszedłem więc sprzedać swój uko chany samochód. Od właściciela komisu dowiedziałem się wtedy, że wśród mężczyzn pozbywających się szybkich aut, a także motocykli, dominują młodzi ojcowie... – opowiada.

Z badań nad zachowaniami Europejczyków na ulicach wynika, że trzy miesiące po zostaniu ojcem panowie jeżdżą po mieście o ok. 4,4 km wolniej niż wtedy, gdy nie mieli dzieci, zaś w trasie o ok. 8,9 km.

To warto przeczytać

Jeśli nie czujesz się jeszcze zbyt pewnie w nowej roli, sięgnij po książki. Te polecamy ci szczególnie:

„Jestem tatą!”, Joanna Drosio- Czaplińska, wyd. Tamaryn. Dwunastu mężczyzn (pisarze, aktorzy, dziennikarze, filozof, muzyk i psycholog) opowiadają o tym, jak radzą sobie z własnymi dziećmi. Dzielą się swoimi wątpliwościami, lękami i... radością.

„Być mężem i ojcem”, Jesper Juul, wyd. Mind . Znany duński psycholog pisze o tym, dlaczego młodym ojcom często trudno się odnaleźć w roli taty i męża. Radzi, jak zbudować silną więź z dzieckiem i zdobyć naturalny ojcowski autorytet.

„Tata rządzi!”, Andrew Clover, Świat Książki . Autor postanowił zostać w domu ze swoimi trzema (!) córeczkami, nie do końca wiedząc, na co się pisze. To opowieść o wielkiej przy godzie, jaką może być ojcostwo.

„Jak tata pokazał mi wszechświat”, Ulf Stark, Eva Eriksson, Zakamarki. Koniecznie przeczytaj tę ciepłą, mądrą i zabawną książkę razem ze swoim dzieckiem. Nie tylko ono wiele się z niej dowie. W piękny sposób zostało tutaj pokazane, kim dla smyka jest jego tata.

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Więcej na temat:

Zobacz również

  • Szkoła z naszego dzieciństwa

    Nie było komputerów. Zamiast rewii mody - niebieskie mundurki. A jednak tamtą szkołę wspominamy ciepło! Wydaje się nam bardziej przyjazna niż ta dzisiejsza. więcej