Co przygotować na śniadanie dla ucznia?

Pediatrzy nie mają wątpliwości – śniadanie jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Badania wykazały, że dzieci, które go nie jedzą skarżą się na bóle i dolegliwości żołądkowe. Dziecko, które jest głodne ma problemy ze skupieniem i zapamiętaniem materiału na lekcjach.

Dobre pierwsze śniadanie nie może być za obfite, ale powinno zawierać wszystkie niezbędne składniki odżywcze i składać się z różnych smacznych produktów.

Ma dostarczać około 30 proc. kalorii przewidzianych na wszystkie posiłki w ciągu dnia (zapotrzebowanie dziecka wynosi 2100-2400 kcal, w okresie dojrzewania wzrasta).

Reklama

Ważne jest też zachowanie proporcji: 10-14 proc. energii powinno pochodzić z białka, 30 proc. z tłuszczu i około 60 proc. z węglowodanów. Szklanka półtłustego mleka, kawałek żółtego albo białego sera, kubek naturalnego jogurtu dostarczy dziecku wapnia, białka oraz witamin A i D.

Produkty pełnoziarniste (czyli węglowodany złożone, powoli uwalniające energię): ciemny chleb, płatki owsiane są źródłem błonnika, witaminy z grupy B (wpływają m.in. na pracę mózgu). Nie wolno zapomnieć o dobrych tłuszczach (np. odrobinie miękkiej margaryny lub masła), ułatwiają przemiany energetyczne i przedłużają uczucie sytości.

Do picia idealny będzie sok świeżo wyciśnięty z owoców – dostarcza wody, a także witamin oraz nieco błonnika. Drugie śniadanie równie ważne. Dziecko powinno jeść co 3-4 godziny. Dobrze zbilansowana dieta poprawia pracę mózgu, wspomaga zdrowie i rozwój młodego człowieka.

Dlatego uczeń powinien zabrać do szkoły drugie śniadanie

Tak jak w każdym posiłku, także w drugim śniadaniu powinny się znaleźć węglowodany złożone (źródło energii), wapń, żelazo, cynk, witaminy z grupy B i nienasycone kwasy tłuszczowe (głównie omega-3). Dzięki tym składnikom dziecko będzie miało zapał do nauki i siłę, by brać udział w zajęciach wychowania fizycznego.

We właściwie skomponowanym drugim śniadaniu powinny znaleźć się więc wędliny lub ryby, nabiał, owoce i warzywa. Nie dawaj dziecku słodkich napojów gazowanych (mają mnóstwo pustych kalorii, dodatkowo utrudniają przyswajanie składników odżywczych), słonych przekąsek (chipsy, paluszki mają za dużo soli i kalorii, a żadnych składników odżywczych) oraz batonach (sam cukier i zero składników odżywczych).

Do szkoły zapakuj dziecku kanapki z pełnoziarnistego pieczywa, z serem, wędliną i warzywami, np. pomidorem, sałatą, szczypiorkiem, ogórkiem, rzodkiewką, pastą rybną lub jajeczną. Do tego owoce, np. jabłka, banany, gruszki. Drugim śniadaniem może też być jogurt – najlepiej naturalny, z dodatkiem świeżych owoców.

Jako przekąska sprawdzą się niesolone orzechy (np. włoskie, nerkowce, pistacje albo migdały), pestki słonecznika, dyni, suszone owoce. Do picia dobra będzie woda, sok owocowy, herbata owocowa (ale lepiej przygotuj ją sama, te dostępne w sklepach mają dużo cukru).

Co kupisz w sklepiku?

Od 1 września w sklepiku szkolnym nie będzie śmieciowego jedzenia. Uczniowie będą mogli kupić jogurt, kefir, mleko smakowe, serek, wodę, napoje (np. z soi, orzechów).

Zamiast drożdżówek będą kanapki z pieczywa żytniego, pszennego, bezglutenowego z wędliną (lub rybą, jajkiem, serem, warzywami) bez keczupu i majonezu.

Lekarz chorób wewewnętrznych Marcin Miduch

Artykuł pochodzi z kategorii: Dzieci

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Mój 14-letni wnuk dostaje kieszonkowe od rodziców i natychmiast je wydaje na słodycze i niepotrzebne gadżety. Potem, gdy chce iść z kolegami do kina albo kupić zapiekankę, prosi mnie lub dziadka o... więcej